Recenzja: Salt
// sierpień 31st, 2010 // No Comments » // Recenzje Filmowe

Salt
Polski aktor w amerykańskim filmie! Tak informowały media, o rozpoczęciu produkcji pt.: „Salt” z Angelina Jolie w roli głównej. Rzeczywiście coś… Bo jakoś ciężko znaleźć w Hollywood, polski akcent, zwłaszcza męski. Bowiem płeć piękną reprezentuje niejaka Alicja Bachleda – Curuś – Farrell… Z płcią brzydszą jest trochę gorzej! Chociaż niedawno wystąpił w niejakim „Aż po grób”, Tomek Karolak, na jego nieszczęście, a może i szczęście? Sceny z nim zostały wycięte z filmu…
O czym jest film? Niejaka Evelyn Salt, szykująca się do wyjścia z pracy, dostaje jeszcze jedno nic nie wnoszące zadanie. Ma przesłuchać rosyjskiego dezertera Orłowa, którego gra nasz Kmicic. Ten opowiadając zgrabną bajeczkę informuje ją o rosyjskim szpiegu działającym w uśpieniu w USA, który ma zabić prezydenta Rosji, będącego akurat gościem w Stanach Zjednoczonych. Niespodziewanie Kmicic informuje Larę Croft, że ów tajny agent nazywa się Evelyn Salt. I tak rozpoczyna się wyścig… Jolie ucieka, a koledzy z CIA ją gonią… Jednak do końca nikt nie wie, czy Jolie działa na szkodę Stanów Zjednoczonych…
Na tle amerykańskich aktorów, wyróżniają się Polacy… Tak Polacy! Bowiem, oprócz Olbrychskiego w filmie występuje również urodzony w Rybniku Aleksander Krupa (prezydent Rosji). Pan Daniel zagrał tutaj świetną rolą… Doskonale posługuje się angielskim jak i rosyjskim. Jest całkowicie wiarygodny jako rosyjski szpieg… A scena z jego udziałem w windzie, gdzie w stylu amerykańskiego kina pokonuje oficerów CIA jest świetna, nauczył się od James’a Bonda.
Jest jeszcze piękność z Ameryki… Angelina Jolie. Doskonale się stało, że główną rolę jednak powierzono kobiecie. Bowiem w pierwszej wersji, bohatera tytułowego miał grać facet, prawdopodobnie Tom Cruise. Jolie gra tutaj rolę, którą już kiedyś zagrała, a więc jest nadal niepokonaną postacią z gry „Tomb Raider”.

Szybkim montaż sprawia, że film ogląda się lekko. Akcja goni akcję. Jednak nie jest to filmy z rzędu oryginalnych… Jest to przeciętna amerykańska produkcja sensacyjną, którą bardzo chętnie każdy obejrzy…
Podsumowując film można polecić naszym rodakom… Albo lepiej nie! Bo ich zazwyczaj zżera zazdrość i oni akurat mogą opluć Olbrychskiego za tę rolę…. Ale można go polecić miłośnikom kina sensacyjnego, kina akcji oraz kina w którym nie trzeba używać zbyt dużo mózgu… Bowiem inny uciekają, drudzy ich gonią, ot taka sobie historyja…
Ocena: 7/10
Emil Sowiński



















