Mocne polskie kino: Psy
// styczeń 1st, 2010 // Artykuły Filmowe

Psy
„Psy”, film w którym głównym bohaterem jest Franz Maurer. Nie ukrywam, że to mój ulubiony bohater polskiego kina lat 90. I to bardzo dobrego polskiego kina. Bo to właśnie lata 90, według mnie pokazały najlepsze polskie komercyjne produkcje: Psy, Nic Śmiesznego, Kiler. Dzisiejsze komedie romantyczne mimo że zdobywają ludność w kinach nie są świetnymi dziełami, tylko tanimi produktami rodem z bazaru. A filmy takie jak: Kiler czy Psy, posiadały ogromne widownie i były świetnymi dziełami.
Postać Franza Maurera wymyślił nie kto inny jak mistrz kina polskiego, czyli Władysław Pasikowski. Już od początku reżyser wiedział, że rolę będzie grał jego ulubiony aktor, czyli Bogusław Linda, pisał ją pod niego. A najśmieszniejsze jest to, że pomysł Pasikowskiemu na „Psy”, podsunął nie kto inny tylko Olaf Lubaszenko. To Olaf miał pomysł na film, chciał zagrać razem z Lindą policjantów i nawet wymyślił im nazwiska – mówi Pasikowski w swojej książce. To prawda, projekt początkowo nazywał się „Policjanci z Warszawy”, ale nie spodobał się on szefowi studia „Zebra” Juliuszowi Machulskiemu, który żądał czegoś oryginalnego, czegoś na czasie. I nagle bum! Rozpoczęła się afera z teczkami, Pasikowski dołączył ją do scenariusza. Dorzucił również wątek emocjonalny, który był wzięty z życia, ponieważ jego przyjaciel, przechodził takie same perypetie. Po dopisaniu dialogów i szybki zwarciu ekipy, nakręcono film. Film z którego wyrzucono aż piętnaście procent – tak nakazał ówczesny szef studia. Jednak to w niczym nie zawadziło, a nawet pomogło filmowi, który był według mnie był świetnie zrobionym filmem. Na szczęście Juliusz Machulski nie wyciął najbardziej odważnej sceny w filmie, tej poniżej:
Jak już wspominałem wcześniej głównym bohaterem „Psów” jest „Franciszek Maurer, lat 35, operacyjny, żonaty, jedno dziecko. Studia prawnicze ukończone w Krakowie z wyróżnieniem w roku 78. W tym samym roku podejmuje pracę w resorcie…” ; „Żeni się z córką ówczesnego członka Biura Politycznego KC” ; „Posiada 31 wyróżnień, pochwał oraz 18 nagan”. Cóż więcej chcieć? Tyle wystarczy jeśli chodzi o charakterystykę głównego bohatera. Kto w tamtych latach nie chciałby takiego życiorysu? No kto?

W „Psach”, występuje wielu znakomitych aktorów. Można powiedzieć, że właśnie dzięki temu filmowi właśnie oni się wybili. Artur Żmijewski? Teraz wszystkim znany Doktor Burski czy tam Ojciec Mateusz, prawdziwa gwiazda. Wtedy nikomu nie znany aktor (no może, części widowni, „Lawa”), który zagrał swoją rolę w wieku 26 lat i zrobił to genialnie! Cezary Pazura, Olaf Lubaszenko ci ludzie byli znani dzięki serialowi „Pogranicze w ogniu” po filmach Pasikowskiego zostali prawdziwymi gwiazdami. Muszę przyznać, że to człowiek ma nosa w tym kierunku. To on stworzył nowy wizerunek Lindy jako twardziela! To on w serialu „Glina” (najlepszym serialu kryminalnym ostatnich lat), stworzył komisarza Gajewskiego! Jerzy Radziwiłowicz, który kojarzony był głównie z ról teatralnych oraz z filmów Wajdy: „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, zagrał komisarza Policji, doświadczonego życiowo i zrobił to doskonale!

„Psy” to dzieło już kultowe. Jeszcze raz podkreślam, jedno z największych dzieł polskiego kina. Świetny film. I tutaj trochę się dziwię dlaczego, tak świetnemu reżyserowi jak Władysław Pasikowski, nie chce się dać pieniędzy na dalsze filmy? Ktoś może wytłumaczyć dlaczego? Sądzę, że wiem. Pan Pasikowski, napisał scenariusz, wydarzeniu, które wielu z „prawdziwych polaków” uznaje za nieprawdziwe. Napisał o mordzie żydów w Jedwabnem. Mimo świetnej oceny scenariusza, nie daje mu się na niego pieniędzy. Dlaczego? Choć ostatnio nadeszła dobra wiadomość. Pasikowski ma pisać scenariusz do filmu o Wałęsie! A sam film reżyserować ma Andrzej Wajda. Pasikowski pisał dialogi do „Katynia” i to właśnie dialogi były największym atutem tego filmu. Ale scenariusz o Wałęsie i o tym jak człowiek jego pokroju jest dziś traktowany przez niektórych, będzie czymś zaskakującym! Zwłaszcza, że w pierwszej wersji scenariusza „Psów” jest taki dialog, nawiązujący do Wałęsy.
KAZEK
Nawet nie poznałeś co to małżeństwo. Ja bracie z moją to dziewiętnaście lat się męczę i żadnej szansy na amnestie. Nawet jak Lechu papieżem zostanie.
FRANZ
Przeskoczył przez mur, przeskoczył przez lade to może i ołtarz przeskoczy.
I tym akcentem zakończmy dzisiejszy wpis. Kolejna część cyklu “Mocne polskie kino”, już na początku przyszłego miesiąca.





