Najnowsze wpisy
Festiwal w Gdynia 2010 cz.2
// maj 29th, 2010 // brak komentarzy » // Artykuły Filmowe
Dwadzieścia filmów pokazano od poniedziałku w konkursie głównym festiwalu. Głosy krytyków jednoznacznie stwierdziły, że tegoroczny festiwal był słabszy od poprzedniego. Do dzisiaj rozdano już kilka nagród… Między innymi, dziennikarze nagrodzili film „Erratum”, a publiczność obdarzyła Złotym Klakierem, film Jana Kidawy – Błońskiego, „Różyczka”. Dziś, postaram się wytypować wygranych, choć będzie to ciężkie zadanie.
Zacznijmy od najlepszego filmu…. Stawiam na „Matkę Teresę od kotów”, debiutanta notabene 50, letniego, Pawła Sali. Dramat psychologiczny. Innymi kandydatami na główną nagrodę są jeszcze: Wenecja – Jana Jakuba Kolskiego, Made in Poland – Przemysława Wojcieszka oraz Joanna – Feliksa Falka.
Aktorzy… Tutaj jest ciekawie… Najlepsza główna rola męska, tutaj ciężko jednoznacznie wskazać, wśród faworytów wymienia się m.in.: Wojciecha Zielińskiego (Chrzest), Roberta Więckiewicza (Różyczka) i Pawła Małaszyńskiego (Skrzydlate świnie). W kategorii, najlepsza główna rola kobieca faworytkami są: Kinga Preis (Milion dolarów) i Urszula Grabowska (Joanna). Za drugoplanową rolę męską, nagrodę otrzyma prawdopodobnie Janusz Chabior, który stworzył wyśmienite kreacje w „Made in Poland” oraz w „Kołysance”. Obok Chabiora, kandydatami do nagrody są: Cezary Pazura (Skrzydlate świnie), Ryszard Kotys (Erratum) i Mariusz Bonaszewski (Matka Teresa od kotów). Drugoplanowa rola kobieca, tutaj faworytkami są: Anna Romantowska (Skrzydlate świnie), Karolina Gruszka (Mistyfikacja), Magdalena Cielecka (Wenecja).
Poniżej moja przewidywana lista zwycięzców:
Złote Lwy: “Matka Teresa od kotów”
Srebrne Lwy: “Wenecja”
Główna rola męska: Robert Więckiewicz za film “Różyczka”
Główna rola kobieca: Kinga Preis za film “Milion Dolarów”
Drugoplanowa rola męska: Janusz Chabior za filmy “Kołysanka” i “Made in Poland”
Drugoplanowa rola kobieca: Anna Romantowska za film “Skrzydlate świnie”
Najlepszy reżyser: Jan Jakub Kolski za film “Wenecja”
Najlepszy scenariusz: Maciej Ślesicki za film “Trzy minuty: 21.37″
Debiut reżyserski: Paweł Sala za film “Matka Teresa od kotów”
Debiut aktorski: Helena Sujecka za film “Cudowne lato”
Zdjęcia: Artur Reinhart za film “Wenecja”
Montaż: Daniel Zioła za film “Made in Poland”
Charakteryzacja: Monika Kaleta za film “Kołysanka”
Festiwal w Gdyni 2010!
// maj 21st, 2010 // brak komentarzy » // Artykuły Filmowe
To już 35 festiwal polskich filmów fabularnych, tym razem odbędzie się wcześniej, bo już w maju. Martwiliśmy się wszyscy, że nasi filmowcy nie zdążą z nakręceniem lub zmontowaniem filmów. A tutaj wielka niespodzianka… Do konkursu zgłosiło się prawie 40 filmów, natomiast komisja do konkursu głównego dopuściła 21 pozycji.
Jednak za nim do nich przejdziemy. Chciałbym abyśmy troszkę powspominali. Czas na wspominki, był już przy wrześniowej notce, jednak tam skupiliśmy się bardziej na kuriozalnych decyzjach jury. Dzisiaj skupimy się na historii. Pierwszym filmem, który został pokazany na Gdyńskim festiwalu, notabene pierwszy odbywał się w Sopocie, był „Potop” Jerzego Hoffmana. Film ten zdobył również Grand Prix festiwalu. Na kolejnym festiwalu zwycięzców było dwóch. Andrzej Wajda i jego świetna „Ziemia obiecana” oraz Jerzy Antczak i jego „Noce i dnie”. Oba filmu były ekranizacjami powieści i trwały bardzo długo. Zygmunt Kałużyński zarzucał m.in. Antczakowi, że film jest za długi i ma mało wspólnego z książką (fragment z youtube: http://www.youtube.com/watch?v=otvF3jcL6Go). Na trzecim festiwalu Złotych Lwów nie przyznano. Wtedy był to pierwszy raz. Gdy w 1996 roku, nie przyznano nagrody żadnemu filmowi, Juliusz Machulski wypowiedział takie oto słowa: „Jeżeli sami się nie nagrodzimy, to nikt nas nie nagrodzi”. Na koniec warto również dodać, że festiwal uratował życie ekipie filmu „Haker”. Janusz Zaorski miał 11 Września w World Trade Center, kręcić z m.in. Bogusławem Lindą, Bartoszem Obuchowiczem i Markiem Nowowiejskim. Jednak zdjęcia przełożył na później, ponieważ został poproszony o bycie przewodniczącym w jury.
Jak już wspomniałem, w tym roku mamy w konkursie głównym 21 filmów. Poniżej krótka prezentacja każdego z nich. A już w Piątek, po pokazach wszystkich filmów zamieszczę notkę w które postaram się przewidzieć, kto tym razem wygra…
“Chrzest”
Michał ma to, o czym marzył: piękną żonę Magdę, nowonarodzonego synka, niezłą pracę. Sprowadza Janka, przyjaciela z dawnych lat, aby został ojcem chrzestnym dziecka. To tylko początek planu Michała, który prosi przyjaciela, by zainteresował się jego żoną… Początkowo plan spełnia się, ale Michałowi coraz trudniej się z nim pogodzić. Wie, że głęboko skrywana przeszłość nieuchronnie upomni się o niego, a Janek będzie musiał podjąć decyzję, której skutków nigdy nie zapomni.
Reżyseria: Marcin Wrona
Występują: Wojciech Zieliński, Adam Woronowicz, Natalia Rybicka.
“Cisza”
28 stycznia 2003 roku grupa licealistów wyruszyła zdobywać Rysy. Lawina, która tego dnia zeszła z gór, zabiła ośmioro uczestników wycieczki. Film opowiada o największej tragedii, jaka może spotkać rodziców. Został oparty na prawdziwych wydarzeniach.
Reżyseria: Sławomir Pstrong
Występują: Edyta Olszówka, Marcin Perchuć, Olga Frycz.
“Cudowne lato”
Główna bohaterka filmu, osiemnastoletnia Kitka ma niezwykły dar, potrafi kontaktować się z duchem zmarłej matki. Matka odwiedza ją, ponieważ ma do wypełnienia misję. Nie chce, aby dziewczyna przegapiła prawdziwą miłość, chłopaka, który mieszka i pracuje tuż obok niej. Matka odejdzie dopiero, kiedy Kitka dokona właściwego wyboru. Historia romansu z zakładem pogrzebowym w tle.
Reżyseria: Ryszard Brylski
Występują: Helena Sujecka, Cezary Łukaszewicz, Bronisław Wrocławski, Katarzyna Figura, Jadwiga Basińska, Jacek Łuczak.
“Erratum”
Michał prowadzi dostatnie, poukładane życie. Ma żonę, syna, ładne mieszkanie. Pracuje w dobrze prosperującym biurze rachunkowym. Trwają przygotowania do Pierwszej Komunii jego syna. Michał chciałby wziąć parę dni urlopu, jednak szef prosi, aby pojechał na Wybrzeże, do miasta z którego Michał pochodzi i odebrał sprowadzone ze Stanów auto. Choć jest mu to nie na rękę, Michał wykonuje polecenie. Chce jak najszybciej załatwić sprawę, ale na miejscu wydarza się coś, co oddala moment powrotu…
Reżyseria: Marek Lechki
Występują: Tomasz Kot, Ryszard Kotys, Tomasz Radawiec.
“Fenomen”
Komediowo-romantyczna, wielowątkowa opowieść o miłości i sensie naszego życia. Na skutek przekłamanej, medialnej informacji o nowym filmie, który będzie reżyserował w Polsce sam mistrz Franco Zeffirelli, do Płocka, miasta wyznaczonego na miejsce castingu, zjeżdżają tysiące ludzi nawet z innych krajów. Przypływa tam też tajemniczy statek. Wszyscy uczestnicy castingu chcą zaprezentować się jak najlepiej. To prawdziwa mozaika postaci, kierujących się rozmaitymi motywacjami.
Reżyseria: Tomasz Paradowicz
Występują: Ewa Hornich, Monika Dryl, Rafał Cieszyński.
“Joanna”
II wojna światowa. Ocaloną z łapanki siedmioletnią Różę znajduje kelnerka, Joanna. Postanawia przygarnąć dziewczynkę. Dzięki podjętym środkom ostrożności, nikt niczego nie podejrzewa. Niespodziewanie, w środku nocy do mieszkania Joanny wpada Kripo, dwóch polskich policjantów i niemiecki major. Róża na szczęście chowa się. Joanna wpada w oko niemieckiemu oficerowi, który pożycza od niej francuskie wydanie powieści „Czerwone i czarne” Stendhala. Gdy po kilku dniach wraca zwrócić pożyczoną książkę, od strony kuchni dobiega cichy kaszel, zdradzający obecność dziewczynki…
Reżyseria: Feliks Falk
Występują: Urszula Grabowska, Stanisława Celińska, Sara Knothe.
“Jutro będzie lepiej”
Podobno ta historia wydarzyła się naprawdę. Nie wiadomo, czy chłopców było dwóch, czy trzech. Nie wiadomo, czy byli braćmi i czy uciekali po raz pierwszy, czy kolejny. Nie wiadomo, co spotkało ich po drodze. Wiadomo, że chcieli coś w swoim zyciu zmienić. Dobrzy i źli ludzie są wszędzie, a przypadek czy zbieg okoliczności często ważą o naszym życiu. Wielu z nas ma nadzieję, że gdzieś tam jest lepiej, inaczej, piękniej. Gdziekolwiek miałoby to nie być.
Reżyseria: Dorota Kędzierzawska
Występują: Oleg Ryba, Evgeni Ryba, Akhmed Sardalov.
“Kołysanka” - recenzja na blogu.
W zagadkowych okolicznościach znikają kolejno mieszkańcy i goście pewnej malowniczej miejscowości. Atmosfera gęstnieje ze sceny na scenę, a motorem potęgującym napięcie jest śledztwo prowadzone przez parę policjantów. Jednak tropy urywają się, a niewinne ofiary nadal giną bez śladu, jakby zapadły się pod ziemię. Wartka, pełna nieoczekiwanych zwrotów akcja fragment po fragmencie odsłania mroczną tajemnicę.
Reżyseria: Juliusz Machulski
Występują: Robert Więckiewicz, Małgorzata Buczkowska, Janusz Chabior, Michał Zieliński.
“Mała matura 1947”
Historia dojrzewania chłopca w okresie pierwszych powojennych lat, historia walki o jego duszę, którą toczą ze sobą biologia i polityka, natura i obyczaje, potrzeba wolności i opresja systemu. Do wyzwolonego Krakowa przyjeżdża ze Lwowa małżeństwo z dwojgiem dzieci, czternastoletnim Ludwikiem i pięć lat młodszą Hanią. Ludwik trafia do dobrego gimnazjum, nawiązuje przyjaźnie. Gdy przed czerwcowym referendum do Krakowa przyjeżdża Stanisław Mikołajczyk, Ludwik zamieszany przypadkowo w uliczną burdę zostaje aresztowany. W burzliwych czasach, w jakich dorasta, sprawy błahe i głupie wciąż ocierają się o poważne i tragiczne…
Reżyseria: Janusz Majewski
Występują: Agnieszka Michalska, Adam Wróblewski, Sonia Bohosiewicz.
“Made in China”
Siedemnastoletni ministrant Boguś Kowalski obudził się pewnego dnia i uznał, że komunikat, jaki chciałby wysłać światu zawiera się w zwrocie „fuck off”, który tatuuje sobie na czole. Kiedy demolowanie budek telefonicznych i samochodów na blokowisku nie zmniejsza wściekłości, zwraca się o pomoc do „autorytetów”: księdza, nauczyciela polskiego i matki, wielbicielki Krzysztofa Krawczyka. Jednak nie są oni w stanie zmniejszyć jego frustracji. Na drodze Bogusia staje również rodzeństwo: Monika i Emil, poruszający się na wózku inwalidzkim. Fascynuje ich radykalizm brata. Emil, chcąc przezwyciężyć własne ograniczenia, przyłącza się do Bogusia. Po raz pierwszy, za sprawą Moniki, Boguś zaczyna odczuwać coś innego niż tylko wściekłość.
Reżyseria: Przemysław Wojcieszek
Występują: Magdalena Kuta, Piotr Wawer, Janusz Chabior.
“Matka Teresa od kotów”
Czy główny bohater, Artur potrafi ożywić kota? Czy, jak twierdzi jego młodszy brat Marcin, czyta w myślach? Czy rzeczywiście umie przewidzieć, co się za chwilę wydarzy? Wszystko dzieje się w pozornie zwyczajnej, przeciętnej polskiej rodzinie. Ojciec Hubert, zawodowy żołnierz, właśnie wrócił z misji w Afganistanie. Matka Teresa dostała nową pracę jako agentka ubezpieczeniowa. Widzimy ich z trójką dzieci na pikniku w lesie, wyglądają na szczęśliwych. Jak to możliwe, że pojawia się tam zło, które urasta do niewiarygodnej katastrofy? Akcja filmu rozpoczyna się w momencie aresztowania dwóch braci. Kolejne dni poprzedzające tragiczne wydarzenia odkrywają nowe motywy okrutnej zbrodni… Mroczna, sensacyjno-kryminalna historia zaczyna przeradzać się w przerażającą psychologiczną wiwisekcję.
Reżyseria: Paweł Sala
Występują: Ewa Skibińska, Mateusz Kościukiewicz, Filip Garbacz, Mariusz Bonaszewski.
“Milion dolarów”
Bożena (Kinga Preis), mała urzędniczka z wielkiego banku wierzy, że naprawdę żyje tylko ten, kto kupuje. Problemem są pieniądze, których ciągle jej brak. Pracuje w nowoczesnym, pełnym sztucznego przepychu banku, a po pracy musi wracać do zrujnowanej kamienicy zaludnionej przez dziwacznych nieudaczników. Nikt tutaj nikogo nie szanuje, nikt nikomu nie wierzy, każdy z największym trudem próbuje przeżyć kolejny dzień. Jako najbliżej dostępna specjalistka od bankowości, a więc osoba z głową na karku, Bożena udziela sąsiadom przeróżnych porad urzędowych i finansowych. I oto pewnego razu trafia się gratka. Sąsiadka Bożeny, pani Marysia, samotnie żyjąca staruszka, dostaje wiadomość, że mąż, który wyemigrował do Ameryki dwadzieścia lat temu, odszedł właśnie ze świata, zostawiając jej w spadku milion dolarów.
Reżyseria: Janusz Kondratiuk
Występują: Kinga Preis, Jakub Gierszał, Tomasz Karolak.
“Mistyfikacja”
Jest rok 1969. Wydalony z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej Jakub Łazowski, wpada na sensacyjny trop, który może zmienić oblicze historii. Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy nie popełnił samobójstwa w 1939 roku. Rzeczywistość podsuwa kolejne dowody zadziwiającej mistyfikacji. Kochanka Witkacego przynosi do Desy swoje nieznane portrety, jedna z jego dawnych kobiet przechowuje kartki, które dostała od artysty już po jego rzekomej śmierci. Wszystko wskazuje na to, że wielki mistrz, prowokator i skandalista wciąż żyje. Z lubością pije swoje ukochane piwo, podgląda młode dziewczęta, wydaje kobietom perwersyjne rozkazy i uprawia najpiękniejszą ze sztuk – kłamstwo i wszelkie jego odmiany – na dudka-wystrychizm, kłamizm, neo-naciągizm, fałszyzm, nabieryzm i w pole-wyprowadzizm…
Reżyseria: Jacek Koprowicz
Występują: Maciej Stuhr, Jerzy Stuhr, Ewa Błaszczyk, Karolina Gruszka.
“Nie opuszczaj mnie”
Joanna, zmęczona ciągłą rywalizacją i robieniem kariery dziennikarka, nie może dojść do siebie po stracie matki, która umarła na ciężką chorobę. Nie ma odwagi wejść do jej pustego mieszkania, porzuconego przez Joannę w trakcie remontu. Kobieta spędza noc w schronisku młodzieżowym, gdzie prowizorycznie zamieszka. Coraz bardziej zdesperowana pewnego wieczoru wyrusza w miasto na poszukiwanie mężczyzny na jedną noc, który da jej dziecko. Łukasz jest zakonnikiem. Od kilku miesięcy w zastępstwie za kolegę spowiada w pobliskim szpitalu ludzi, stojących w obliczu śmierci. Przeżywa kryzys wiary, ponieważ nie radzi sobie z ich bólem. Znaki, które próbuje dostrzec wokół siebie, prowadzą do Joanny – nieznanej mu kobiety.
Reżyseria: Ewa Stankiewicz
Występują: Wojciech Zieliński, Agnieszka Grochowska, Danie Olbrychski.
“Różyczka”
Jest rok 1967. Po wybuchu sześciodniowej wojny izraelsko-arabskiej, państwa Układu Warszawskiego zrywają stosunki dyplomatyczne z Izraelem. Służba Bezpieczeństwa komunistycznej Polski rozpoczyna zakrojone na szeroką skalę „operacyjne rozpracowanie” obywateli pochodzenia żydowskiego. Kapitan Rożek otrzymuje zadanie rozpracowania znanego warszawskiego pisarza Janusza Wajnera, publikującego poczytne książki pod literackim pseudonimem „Warczewski”. Pod silną presją przełożonych, Rożek podejmuje desperacką decyzję o podsunięciu pisarzowi tajnej agentki o pseudonimie „Różyczka” – atrakcyjnej, młodej kobiety, która jest jego kochanką. TW „Różyczka”, wcielając się w rolę początkującej pisarki, zaskarbia sobie względy podatnego na jej wdzięki Warczewskiego. Nieświadomie zaczyna jednak fascynować się jego osobą, sposobem bycia, wiedzą i wrażliwością.
Reżyseria: Jan Kidawa - Błoński
Występują: Magdalena Boczarska, Andrzej Seweryn, Robert Więckiewicz, Jacek Braciak.
“Skrzydlate świnie”
Opowieść o grupie przyjaciół z niewielkiego miasteczka pod Poznaniem, Grodziska Wielkopolskiego, których połączyła wspólna pasja: futbol, a właściwie „aktywne kibicowanie piłkarskiemu klubowi”. Łączy ich klub, dzieli sytuacja życiowa. Oskar Nowacki (lat 35) właśnie został ojcem. Wraz z bratem, Mariuszem (lat 25), sprzedaje dewocjonalia na terenie Bazyliki w Licheniu. Dziewczyna Mariusza, Basia (lat 22), towarzyszy chłopakom ze względu na miłość do kibicowania i resztki przywiązania do Mariusza, ale przede wszystkim przez fascynację Oskarem…
Reżyseria: Anna Kazejak
Występują: Paweł Małaszyński, Olga Bołądź, Piotr Rogucki, Cezary Pazura.
“Święty interes”
Dwaj bracia, Leszek i Janek, wracają do rodzinnej wsi na pogrzeb dawno niewidzianego ojca. Leszek wyjechał kilkanaście lat temu do Szwecji, ożenił się z piękną, młodą Tajką i nie utrzymywał prawie żadnych kontaktów z ojcem. Janek prowadzi kawalerskie życie w Krakowie, ale i on niechętnie zaglądał do zapyziałej, podgórskiej wioski. Pogrzeb zmusza obu do powrotu i włączenia się w nieprzyjemny, nieco dziwny (zwłaszcza dla azjatyckiej żony Leszka) obrzęd. W chwili, gdy okazuje się, że ojciec całą ziemię i dom przekazał fundacji, pozostawiając tylko jakieś graty i rozklekotany seledynowy samochód – Warszawa M-20 w stodole, ich irytacja i gniew sięgają szczytu. Jednak mieszkańcy wsi wykazują niezrozumiałe i bardzo nachalne zainteresowanie losami niesprawnego pojazdu…
Reżyseria: Maciej Wojtyszko
Występują: Patrycja Kazadi, Piotr Adamczyk, Adam Woronowicz.
“Trick” - recenzja na blogu
Opowieść o ucieczce z więzienia dwóch inteligentów odsiadujących wysokie wyroki, Marka Kowalewskiego, utalentowanego fałszerza studolarówek oraz jego współtowarzysza z celi, starszego i ułomnego „profesora” Witka. Gdy w Afganistanie zostaje porwany polski poseł, wiceminister odpowiedzialny za uwolnienie zleca Markowi druk sześciu milionów dolarów okupu. Planuje wręczyć Afgańczykom fałszywe dolary, a autentyczny okup zachować dla siebie. Marek wychodzi z więzienia na miesiąc, aby pod nadzorem służb przygotować banknoty, co ma mu zapewnić kasację wyroku. Niestety, po wykonaniu zadania, Marek wraca do więzienia i nikt nie kwapi się go zwolnić.
Reżyseria: Jan Hryniak
Występują: Piotr Adamczyk, Karolina Gruszka, Andrzej Chyra, Marian Dziędziel.
“Trzy minuty: 21:37”
Opowieść o współczesnych Polakach, których losy splatają się w pamiętnym momencie, tydzień po śmierci Jana Pawła II, gdy w manifeście duchowej jedności w milionach domów zgaszono światła. Film zawiera cztery równoległe historie. Ich bohaterowie, nawet nieświadomie, poprzez swoje zachowania, czyny, będą na siebie oddziaływać. To nie jest film religijny. Traktuje o „cudach przyziemnych”, wewnętrznych przemianach pod wpływem niezwykłych wydarzeń.
Reżyseria: Maciej Ślesicki
Występują: Agnieszka Grochowska, Lilia Sadowa, Krzysztof Stroiński, Paweł Królikowski, Bogusław Linda, Marek Siudym, Sławomir Orzechowska, Joanna Orleańska, Tomasz Karolak.
“Wenecja”
Film oparty na prozie wybitnego polskiego pisarza Włodzimierza Odojewskiego. Opowiada historię Marka, młodego chłopca, którego dzieciństwo przerywa wojna. Nie wkracza ona jednak na początku jako śmierć, ale konieczność ucieczki i zmiany planów. Nadejście wojny oznacza, że nie może zgodnie z rodzinną tradycją udać się z rodzicami w swoją pierwszą podróż do włoskiej Wenecji i musi wraz z matką zamieszkać na prowincji. Do tej pory Wenecja stanowiła dla chłopca przedmiot fantazji, która ma się wkrótce zrealizować. Do wakacyjnej podróży przygotowywał się od wielu lat, poznał historię i architekturę tego wyjątkowego miasta a oczekiwana wizyta w nim miała stać się dla Marka rytualnym wejściem w dorosłe życie.
Reżyseria: Jan Jakub Kolski
Występują: Magdalena Cielecka, Grażyna Błęcka-Kolska, Agnieszka Grochowska, Julia Kijowska, Marcin Walewski, Mariusz Bonaszewski, Eryk Lubos.
Recenzja: Trick
// marzec 26th, 2010 // brak komentarzy » // Recenzje Filmowe

Trick
„Trick” to jedna z najnowszych polskich produkcji reklamowana jako trzecia część „Vabanku”. W marcowym „Filmie” poświęcono mu cały artykuł pod tytułem: „Jak napisać dobry scenariusz”. Wypowiadał się w nim scenarzysta „Tricku”, który stwierdził, że to właśnie scenariusz jest najmocniejszą stroną tego obrazu. Jeżeli tak jest naprawdę, to znaczy, że reżyser, Jan Hryniak, nie umiał go dobrze przenieść na ekran, albo dzieło pana Zabłockiego było wyjątkowo denne i głupie.
Na początku filmu poznajemy Marka, który odsiaduje wyrok w więzieniu. W tym czasie Talibowie porywają polskiego posła i żądają za niego sześć milionów okupu. Policjanci postanawiają wykupić go za sfałszowane pieniądze i zwracają się do Marka – ten w zamian za wolność, decyduje się im pomóc. To krótkie streszczenie fabuły, jednak każde zdanie napisane powyżej, w czasie oglądania filmu traci swoją wartość… Trick, po prostu.
Film sensacyjny powinien zawierać w dużej mierze pościgi, akcje, strzelaniny lub też inne trzymające w napięciu sceny. W „Tricku” żadnej takiej sceny nie ma, mimo że należy on do tego gatunku. Jest to dziwne, gdyż nawet obrazy z lat 90., choćby druga odsłona „Psów” wręcz w nie obfituje, a tutaj, w XXI wieku ich brak…

I jak to było? Czy Hryniak źle posłużył się scenariuszem Zabłockiego, czy wina leży w samym scenariuszu Zabłockiego? Zero w tym obrazie składu i ładu, według mnie jest on strasznie źle opowiedziany. Widz na takim filmie powinien być trzymany w napięciu i wszystkie smaczki powinny mu być podawane po troszku, jak na talerzu. Tutaj wszystkiego dowiadujemy się na koniec. Owszem, czujemy się zaskoczeni, ale dopiero po wysłuchaniu osiemdziesięciu pięciu minut paplania, żeby potem, przez pięć minut, dostać wszystko naraz! Podkreślam: zero napięcia, beznadziejne oczekiwanie na finał…
Obsada nie wyróżnia się niczym szczególnym, chociaż mamy tutaj plejadę polskich aktorów. Ale każdy jest nijaki, schematyczny! Scenarzysta oparł się na historii, którą doskonale spuentował, ale beznadziejnie dążył do tej puenty. Żadnej postaci nie nadał charakteru! Policjant, fałszerz, więźniowie - wszyscy są tacy sami, nie mają żadnych szczególnych cech, dzięki którym wspominalibyśmy ich po kilku latach. Wrażenie jedynie zrobiła na mnie Karolina Gruszka, która jest piękną aktorką i zarazem świetną. Wciela się w rolę osoby innej niż wszyscy, jest zakręcona, trochę śmieszna, trochę głupia… Jedyny aktorski plus! Chociaż nie, bo panowie Eryk Lubos i Bartłomiej Topa w scenie zniknięcia profesora też zagrali świetnie! Brawura!

Nie jest to wielki obraz, aczkolwiek poprawnie sfilmowany. Niczym nie zachwyca, nie jest niczym oryginalnym. Po ostatnich „innych” polskich produkcjach („Wojna Polsko-Ruska”, „Dom Zły”), spodziewaliśmy się w tym roku kolejnych nowoczesnych projektów. Dostaliśmy „Vabank”, połączony z „Ocean’s…” i „Żądłem”…Wydawałoby się, że takie połączenie zwiastuje świetny film. Niestety nie… Można go jedynie postawić na równi z „Ocean’s Thirteen” – to max, co może z tego być.
OCENA: 5/10
Emil Sowiński
Mocne polskie kino: Pitbull
// marzec 16th, 2010 // brak komentarzy » // Artykuły Filmowe
Po „Psach” i „Sarze”, tym razem przyszła pora na nieco nowszy film, mianowicie „Pitbulla”. Film nakręcony w 2005 roku, przed debiutanta, a był nim Patryk Vega. I warto by, tutaj zacząć od niego… Urodził się w Warszawie w 1977 roku, nie studiował ani reżyserii, ani scenopisarstwa. W wywiadach mówi, że to strata czasu, uważa, że szkoły artystyczne powinny uczyć tylko techniki. Studiował natomiast na wydziale socjologii Colegium Civitas, gdzie powstał jego pierwszy film dokumentalny „Prawdziwe Psy”.

Gebels
To właśnie ten dokument, praca magisterska Pana Vegi, został zauważony, przez wielu… Opowiada on o pracy policjantów z Warszawskiego wydziały ds. zabójstw. To tam już widzimy pierwszych bohaterów. Pokazywana jest nie tylko ich praca, ale i życie prywatne, ich rozterki, dylematy, dramaty życiowe. Każdy z nich na co dzień widzi jakiegoś trupa, jada kolacje z gangsterami itd. Jednym z głównych bohaterów tego serialu był komisarz Sławomir Opala, policjant, wyrzucony z policji za postrzelenie po pijanemu narzeczonej. Notabene ten sam policjant już dziesięć minut, po strzelaninie w „Gamie” (rok 1995), wiedział, że za tym stoi grupa wołomińska. To właśnie o takich ludziach był dokument Vegi i o takich ludziach też jest Pitbull. Poniżej fragment serialu:
Scenariusz „Pitbulla”, Patryk Vega, przyniósł Waldemarowi Dzikiemu, szefowi studia InterFilm. Spodobał mu się od razu scenariusz i dostrzegł on talent Patryka Vegi. Na początek zatrudnił go, by ten pisał scenariusze do serialu „Pierwszy Milion”… Wreszcie Dziki, zdecydował się na wyprodukowanie „Pitbulla”, który nosił roboczy tytuł„Policja”.


Despero
Patryk Vega, który jeszcze niedawno, był mikrofoniarzem na planie serialu „Klan”, ale gdy upuścił mikrofon na głowę, któregoś z aktorów, został zwolniony. Stanął na czele wielkiej grupy z takimi zawodnikami jak: Janusz Gajos i Andrzej Grabowski. Każdy z nich na potrzeby roli został zmieniony. Marcin Dorociński, spiłował zęby oraz zmienił fryzurę. Grabowski, pozbył się włosów oraz wąsów (niczym nie przypominał Ferdka Kiepskiego). Stroiński, Gajos oraz Mohr, dostali postacie jakich nigdy jeszcze nie grali. Ba! I nigdy nie zagrają!

Benek
Patryk Vega, już w latach swojej młodości zmienił nazwisko. Poprzednio nazywał się Krzemieniecki. Myślał o karierze zagranicą. Kto wtedy by tam wymówił by nazwisko Krzemieniecki? Powstał „Pitbull”, z muzyką Kazika Staszewskiego, z genialnym aktorstwem. Już od dnia premiery było o nim głośno. Wtedy wszyscy zaczęli, myśleć Czy tak wygląda polska policja? Czy rzeczywiście policjanci handlują na lewo benzyną? Nie mają gdzie mieszkać? Pracują na pół-etatu jako stróże parkingowi? Piją na umór? Zażywają narkotyki? Każdy kto obejrzał ten film na pewno był przerażony… A tak naprawdę, pod koniec lat 90 tak było. Jednak w niczym to nie przeszkadzało, aby mieć najlepszą skuteczność, wykrywania przestępstw. Decyzje podjęte w pracy odbijają się na ich życiu osobistym. Muszą spotykać się i współpracować z bandytami, wtapiać się w środowisko przestępców. Płacą wysoką cenę za uprawianie tego zawodu. W zamian za to dostają pensję, która nie starcza ani na alimenty, ani na dom spokojnej starości po przejściu na emeryturę. Ci policjanci często są o krok od przejścia na drugą stronę barykady…

Metyl
Bohaterami serialu jest piątka świetnie napisanych postaci, pięciu policjantów. My śledzimy głównie Podkomisarza Sławomira Desperskiego, wzorowanego na wspomnianym wyżej Sławomirze Opale. Despero szuka
Saida, groźnego ormiańskiego bandyty. Ponadto jest podejrzany o kontakty ze gangsterami („ze zbójami”) oraz ma wszczęte dyscyplinarne postępowanie za pobicie z-ca naczelnika. Prywatnie, samotnik… Chociaż do pewnego czasu. Bo zakochuje się w córce gangstera, którego poszukuje. Gebels, Jacek Goc. Starszy aspirant, szef sekcji. Łysy, brzydki, zmęczony życiem. Na co dzień pracuje w Pałacu Mostowskich, wieczorami stróżuje na parkingu, spuszczając benzynę z samochodów i sprzedając gangsterom. Prywatnie, rozwiedziony… Płaci alimenty, wychowuje swojego syna i kłóci się z żoną.

Nielat
Młodszy aspirant Zbigniew Chyb. Jeden z najlepiej strzelających policjantów w kraju. Kilka miesięcy do emerytury. W czasie służby objawia mu się choroba wieńcowa. Czy wytrzyma? Prywatnie, samotny… Jak większa część policjantów. Są jeszcze Nielat, najmłodszy… Podkomisarz, mający problemy z narkotykami. Oraz Metyl, Aspirant, który z kolei ma inny problem. Alkohol… Kto jeszcze nie widział. To szczerze polecam. Prawdziwe męskie kino, ze świetnymi dialogami, ciekawą fabuła i doskonałym aktorstwem! Aż żal, że nie dostał żadnej nagrody w Gdyni… Bo powinien!
A na koniec jedna z najlepszych scen w Pitbullu:
“Wychodzę z roboty, bo kiedyś muszę, nie? Wsiadam w tramwaj to się ode mnie odsuwają, bo śmierdzę trupem… nawet nie wiem jaka to linia. I samotność to jest wtedy, jak każdy tramwaj jest dobry, bo gdzie nie pojedziesz to samo Cię czeka.”
Emil Sowiński
Co w trawie piszczy, czyli newsy po mojemu!
// marzec 8th, 2010 // brak komentarzy » // Felietony
W związku z popularnością portali informacyjnych, podjąłem decyzje, że sam będę również zamieszczał na blogu, najważniejsze newsy. Jednak wiadomości, które tutaj będą się pojawiały (około 2 razy w miesiącu), znacznie będą się różniły od tych podawanych w portalach internetowych. Bo jak się już mogliście przekonać, wszystkie jest tutaj po mojemu i newsy też będą prezentowane zgodnie z ta domeną. Dzisiaj pierwsza odsłona…
- Ben Stiller i Sacha Baron Cohen, mieli poprowadzić galę Oscarów. Jednak w ostatniej chwili zdecydowano z nich zrezygnować, a to dlatego, że mieli pokazać skecz w którym była mowa o tym, że James Cameron ma dziecko z pewną damą z plemienia Na’vi. Wycofano ten skecz, ponieważ obawiano się, że Cameron może widząc go, opuścić ceremonie. My życzymy Panu Cameronowi większego poczucia humoru, powtarzam poczucia, bo humor mu dopisuje, a świadczy o tym m.in to, że stworzył przekomiczne, filmopodobne działo pt.: “Avatar”.
- Orły 2009 za nami, niewątpliwie największym zwycięzcą został Borys Lankosz. Jego “Rewers”, zdobył aż 8 nagród. Gwiazdą wieczoru, okazał się jednak Maciej Stuhr, aż żałuje, że nie stworzono kategorii “Najlepszy prowadzący gale”, bo wygrałby na pewno! Pokonując między innymi “prezenterów”, którzy prowadzili Oscary.
- Na antenie TVP, możemy obserwować nowe widowisko o pięknym tytule “Śpiewaj i walcz”. Z niecierpliwością czekamy na kolejne widowiska w tym stylu, czyli: “Tańcz i walcz”, “Tańcz na lodzie i walcz”, “Walcz i tańcz”, “Walczy i tańcz II”, “Graj i walcz”, “Tańcz i śpiewaj… oraz walcz”, “Śpiewaj, tańcz i walcz, a najlepiej rób wszystko na raz!”, “Kochaj i śpiewaj i co najważniejsze walcz”, “Po prostu walcz”, “You can walcz” itp. Liczymy jednak, że ktoś wkrótce zwalczy ze stanowiska, tego który wymyślił tytuł tego niby widowiska.
- Kuba Wojewódzki zadebiutował w teatrze, w sztuce Woodiego Allena “Zagraj to jeszcze raz sam” i gra, gra, gra, cały czas… Jak? Nie wiem… Ale wiem jedno. Bilety wyprzedane są do końca kwietnia… I to chyba jest bardzo dobra odpowiedź na zadane wcześniej pytanie: Jak?
- The Hurt Locker, wygrał Oscary! Bardzo dobrze! Bo, gdyby wygrał Avatar, mówiło się o tym, że na fali popularności, wszyscy ludzie mieli pomalować się na niebiesko i pisać wniosek o zmianę nazwy naszej planety na Pandora.
- Krążą plotki, że gdy Christoph Waltz, odbierał Oscara za drugoplanową role męską, wszyscy ze środowiska filmowego (Hollywood), byli śmiertelnie przerażeni, widokiem Waltza (filmowego łowcy żydów) na scenie. Prawdopodobnie nie chcieli, aby ich dopadł… To dali mu Oscara.
Emil Sowiński
Recenzja: Kołysanka
// luty 19th, 2010 // brak komentarzy » // Recenzje Filmowe

Kołysanka
Pamiętam, jak rok temu, gdy obejrzałem ostatni film Machulskiego „Ile waży koń trojański”, przewidywałem, że czas Juliusza Machulskiego, jako autora komedii jest policzony… Chyba, myliłem się… Bo jego najnowszy film, czyli „Kołysanka”, co prawda nie na podstawie jego scenariusza, udowadnia, że tak nie jest. Jego nowy film, to łatwa, lekka i przyjemna komedia, doskonale obsadzona, niestety nie ma „tego czegoś”, za co kochaliśmy poprzednie filmu Pana Juliusza…
Ale od początku… Kiedy to poznajemy rodzinę Makarewiczów, która składa się z Michała (Robert Więckiewicz), jego żony Grażyny (Małgorzata Buczkowska-Szlenkier), jego ojca (Janusz Chabior) oraz ich dzieci… (czwórka i piąte w drodze). Wprowadzają się oni do małego domku we wsi Odlotowo na mazurach… I tam napotykają swoje „ofiary”, zaczynając od właściciela domu (Krzysztof Kiersznowski), kończąc na księdzu (Michał Zieliński). Wszyscy ludzie, stają się pokarmem dla polskich wampirów… Właściwie to ich krew, spijana ze stóp…
Tak to właśnie wygląda… Oglądamy film z zaciekawieniem, uśmiechając się co chwilę. Jednak, każdy kto go obejrzał, powie, że film nie ma wyraźnie sprecyzowanej fabuły, do niczego nie dąży. Jedna scena wynika z drugiej… Widzimy nasze polskie wampiry, które piją krew. Policjantów, którzy szukają zaginionych ludzi… Ba! Szukają… Trudno to nazwać szukaniem… Być może dlatego, jest to trochę nieskładne, bo film w zamierzaniu miał być trzyodcinkowym serialem… I rzeczywiście ogląda się go trochę jak serial… Jednak Machulski nie męczy widza tym oglądaniem, a sprawia mu przyjemność…
Sprawia przyjemność, przepięknymi obrazami Mazur (jeden z cudów świata) i świetnie prowadzoną narracją, dzięki czemu ta opowieść bez ściśle zorganizowanej akcji, przyjmowana jest przez widzów lekko i z przymrużeniem oka.
Brakuje w tym filmie, jak już wspomniałem „tego czegoś”. Brakuje scen, które pamiętalibyśmy, obudzeni w nocy trzy lata po obejrzeniu filmu. A każdy po „Seksmisji”, obudzony w nocy i zapytany „Dlaczego trzeba iść na wschód?”, odpowie: „Bo tam musi, być jakaś cywilizacja”. Czy choćby, zapytany o Kilera, dokończy zdanie… „Trzeba być twardym, a nie…”. Jednak to, że film nie będzie wspominany i cytowany, nie świadczy o tym, że film jest słaby… Jest ciepły i lekki… Przeplatany lekkim humorem („Po Niemcu kolka, a po księdzu kupa regularna”)…
Po raz kolejny stwierdzam, że polskie aktorstwo, stoi na wysokim poziomie… W „Kołysance”, doskonały jest drugi plan… Mnie niezwykle zaintrygowała postać listonosza, przezabawny Jacek Koman, na co dzień mieszkający w Australii. Świetny jest również Krzysztof Stelmaszyk, jako komendant, Przemysław Bluszcz, jako jeden z policjantów prowadzących śledztwo no i oczywiście Michał Zieliński (Ksiądz, znający wszystkich świętych na pamięć). Pierwszoplanowi, również wykonują świetnie swoje zadanie… A wśród nich na czele stoi Janusz Chabior, jego dziadek to majstersztyk! Wielkie brawa za tę rolę! Co ciekawe, po obejrzeniu filmu zapamiętujemy też epizody… Jacek Łuczak, na co dzień Tonio z „Szalonych nożyczek”, tutaj jąkający się zleceniodawca i Maciej Marczewski jako kichający lekarz… Wszyscy świetnie są obsadzeni, a to już zasługa na pewno Juliusza Machulskiego… Trzeba, mu przyznać, że nosa do obsady to on ma… Przypomnijmy Janusza Rewińskiego jako Siarę… Nie ukrywam, że chciałbym Pana Rewińskiego zobaczyć jeszcze w jakimś filmie Machulskiego, bo chyba ostatnio o nim zapomniał…

Michał Lorenc, autor muzyki po raz kolejny udowadnia, że jest geniuszem w komponowaniu muzyki. Ścieżka dźwiękowa „Kołysanki”, jest świetna… Wprawia nas w lekki lęk, a później rozluźnia… Muzykę Lorenca, gra, również cała rodzina Makarewiczów. Dziadek – kontrabas, Bożena – Harfa i Michał – harmonia.
Podsumowując, film to lekka komedia… Można powiedzieć, że jest ona i o wszystkim o o niczym. Bo do niczego nie prowadzi, nic ciekawego nie wnosi (no może zakończenie), ani nic nowego nam nie udowadnia. Jednak warto pójść, choćby dla tych świetnych ról, dla pięknych mazur i dla cudownej muzyki. Nie nastawiajcie się jednak na śmiech w co drugiej scenie, ale na lekki uśmiech na pewno. A! I jeszcze jedno… Jeżeli jesteście fankami „Zmierzchu” to lepiej nie idźcie… Bo tutaj, żaden wampir nie jest podobny do waszego idola, Edwarda… Tutaj wampirom wypadają zęby, brakuje im części oczu oraz chodzą w brzydkich niemodnych, starych ubraniach. A przecież wam nie o taki obraz wampira chodzi…
OCENA: 7/10
Emil Sowiński
Mocne polskie kino: Sara
// luty 15th, 2010 // brak komentarzy » // Artykuły Filmowe
W kolejnym odcinku z cyklu „Mocne polskie kino”, po 1989 roku, chciałbym przedstawić wam film pt.: „Sara”. Długa zastanawiałem się, co przedstawić wam w lutym, wymyśliłem sobie właśnie „Sarę”, po pierwsze dlatego, że dziś o 20:05 (tj. Poniedziałek), telewizja Polsat pokazuje ten film, a po drugie dlatego, że jest to film z doskonałą obsadą i świetną fabułą.
Przyjrzyjmy się trochę początkom. Maciej Ślesicki, reżyser filmu, po doskonałym debiucie („Tato”), postanawia nakręcić opowieść, która określa jako historie miłosno-gangsterską. Jako, że w wywiadach wspominał, że lubi pracować z amatorami i łączyć ich z gwiazdami, poszukuje do głównej roli amatorki. Znajduje… Miss nastolatek do lat 15, Agnieszkę Włodarczyk, która do dzisiaj jest znana w całej Polsce. Warto nadmienić, że przy wcześniejszym filmie „Tato”, odnalazł dziewczynkę, która skradła ten film (Ola Maliszewska) oraz przy późniejszym „Show”, wynalazł inną amatorkę Annę Wendzikowską. Ślesicki, oprócz Agnieszki Włodarczyk, zaprasza do pracy plejadę gwiazd, a są nimi m.in.: Cezary Pazura, Bogusław Linda, Marek Perepeczko, Krzysztof Kiersznowski.
Aktorzy… To było wydarzenie! Marek Perepeczko, pojawił się po raz pierwszy na ekranie po piętnastu latach. Widzimy go z cygarem w ręku, popijającego drogie wina (lekarz zabronił wódki), dbającego o swoją ukochaną córkę. Jest wielkim szefem mafii, zarządza przekupionymi policjantami, handluje narkotykami, a swoich przeciwników, zabija i zakopuje w ogrodzie. Mimo iż, to wszystko trochę naciąganie, to świetnie się to ogląda. Czarek Pazura, gra postać o imieniu Cezary (w każdym filmie Ślesickiego, postać, która kreuje tak samo się nazywa). Gra jednego z „ludzi” Józefa (Marek Perepeczko), trochę niezdarnego i fajtłapowatego… Robi to doskonale! Jest oczywiście też Bogusław Linda, bez którego nie było by tego filmu. Człowiek, który kreował w latach 80 wielkie role dramatyczne u takich reżyserów jak: Kieślowski, Holland i Wajda. W latach 90, całkowicie zmienia wizerunek… Jest twardzielem… Jednak trzeba nadmienić, że Ślesicki, wcześniej w filmie „Tato”, nie robił z niego twardziela, a kochającego ojca, który walczy o swoją córkę. W „Sarze”, znów jest twardzielem…

Jeśli jest ktoś taki, kto nigdy nie widział tego filmu, dzisiaj ma taką szanse go obejrzeć… Jednak zanim go obejrzycie, chciałbym przybliżyć wam fabułę… Tytułowa Sara jest 16-latką. Jej ojciec jest niebezpiecznym gangsterem i obawia się o bezpieczeństwo córki, załatwia jej więc ochroniarza - Leona. Z góry zapowiada, że zabije tego, kto śmie zbliżyć się do Sary, obowiązuje to również ochroniarza. Tymczasem Sara i Leon zakochują się w sobie, ukrywają to przed ojcem dziewczyny, obawiając się spełnienia okrutnej groźby… Fabuła Amerykańska, prawda? Trochę zalatuje „Leonem zawodowcem”? Będą ludzie w kinach? Będą…
„Sara” w kinach obejrzało ponad 650 tys. widzów (otrzymał nagrodę dystrybutorów na FPFF w Gdyni). Na tamte, czasy, kiedy jeszcze w Polsce nie było tylu multipleksów to wspaniały wynik! Mogłaby pewnie uzyskać większą ilość, gdyby nie to, że trafiła na rok „Kilera” Juliusza Machulskiego, który pobił rekord ! (ponad 2mln). Jeszcze, żaden film po 89 roku, nie obejrzało tylu widzów… Do 1997 roku, najbardziej kasowym filmem był film Władysława Pasikowskiego „Psy II: Ostatnia krew”. Te trzy filmy, mówią, czego Polskim widzom w latach 90, brakowało w polskim kinie. Brakowało ciekawej akcji, typowo amerykańskiej fabuły, świetnej rozrywki. Bo te trzy wyżej wymienione filmy, nie są filmami typowo polskimi… Są zrobione w „hollywodzkim” stylu!

Film Ślesickiego, możemy uznać za przełomowy w jeszcze jednym elemencie. W żadnym innym polski filmie nie pokazano golizny 16-latki (bo tyle lata miała Agnieszka Włodarczyk, gdy nagrywano film). Podobno ten fakt, wiele osób uznano za kontrowersyjny i wiele osób było przeciwnych pokazywaniu scen z nagą Agnieszką Włodarczyk u boku Bogusława Lindy.
Film obfituje w ciekawe dialogi i bardzo dobre sceny. Jednak nie należy do niego, podchodzić poważnie , bo jak mówi filmowy Leon: „W filmach takie rzeczy są na porządku dziennym.” „Sara” to czysta rozrywka, a teksty, które tam się pojawiają łatwo się zapamiętuje . Przypomnijmy sobie jedną z kultowych scen:
Ślesicki bawi się tym filmem, bawi się konwencją… Nie mają tutaj znaczenia, żadni konsultanci, bo chyba w tym filmie w ogóle ich nie było. Dwóch policjantów jeżdżących polonezem, ukrywających interesy Józefa, czy lekarz, który własnoręcznie w mini gabinecie przy pomocy kilku narzędzi zamierzą usunąć ciąże. Takich groteskowych scen jest jeszcze więcej… Jednak wciągnięci w tą historię, wierzymy we wszystko co widzimy na szklanym ekranie. Jedna, wielka bajka… Mimo to, świetnie się ogląda…
Warto jeszcze wspomnieć o muzyce… Oprócz, słynnego „Turururum”, Sztywnego Palu Azji, mamy też, piosenkę w wykonaniu, głównego bohatera filmu. W żadnym innym filmie, nie usłyszycie Bogusława Lindy, który śpiewa… I to jeszcze jak! (Warto posłuchać)…
I jeszcze jedno… Linda nie tylko śpiewa, ale również tańczy. Jeden z niewielu tańców w polskim kinie… Bo w jakim innym polskim filmie tańczy się tango? Żadnym! Zobaczcie sami:
Na koniec zachęcam, tych którzy nie widzieli i widzieli do obejrzenia. Dziś, Polsat, 20:05…
PS.: Ciekawostka… Każdy film Ślesickiego, składa się z czterech znaków… Zaczynając o tych, które już powstały („Tato”, „Sara”, „Show”), kończąc na tym co ma powstać („21:37”)





